Varia
Filmowa przestrzeń ENH
Twórcy z charakterem
Moje nowe horyzonty - felietony Romana Gutka
Polityka Poleca - Przewodnik Festiwalowicza
Selekcjonerzy z festiwali
Krytycy w Winnipeg
Nagroda im. K. Mętraka
Ciekawostki z przestrzeni ENH
ENH poleca: książki Krytyki Politycznej
Krakowska Szkoła Filmu i Komunikacji Audiowizualnej
Wyróżnienie

33 oblicza ignorancji
recenzja filmu Małgorzaty Szumowskiej
33 sceny z życia

Jestem w stanie zgodzić się z tym, że były 33 sceny. Ale na pewno nie z życia. Totalne odrealnienie, hiperprzesada, demonizowanie świata, kiepska prowokacja. Wstaję z fotela z poczuciem niesmaku i wycieńczenia psychicznego. Nie jest mi jednak dane ochłonąć - gdyńskofestiwalowa aura daje się we znaki - zaczepia mnie kamera z pytaniem o wrażenia. Wylewam więc swoje frustracje, sypię argumentami, wysilam się niemiłosiernie, by uwierzyć, że mnie samą przekonują. Czerwona lampka gaśnie, uczucia ulgi brak, a ja doznaję oświecenia. Z przerażeniem uświadamiam sobie, że po raz pierwszy w odbiór filmu tak bardzo zaangażowałam własne poczucie moralności. Nagła zmiana charakteru czy wyjątkowy film? Cóż. Stawiam na to drugie.

A wszystko tak miło się zaczyna. Artystyczna rodzina Julii (Julia Jentsch) wygląda na całkiem normalną. Rodzice - pisarka i filmowiec (Małgorzata Hajewska-Krzysztofik  i Andrzej Hudziak) - dwoje ludzi z bagażem doświadczeń, znajdują spokój w przytulnym domku daleko od miasta. Ich kariera dogasa, gdy tymczasem młodzi rozkwitają. Julia spełnia się jako fotograficzka, a jej mąż Piotr (Maciej Stuhr) jest uznanym kompozytorem. Darzą się płomiennym uczuciem. Cała familia zjeżdża się co jakiś czas do domu rodziców i raczej wygląda na szczęśliwą. W kolejnych scenach harmonia zostaje zachwiana. U matki zdiagnozowany zostaje nowotwór. Wiatr życia zrywa parasol ochronny i kompletnie nieprzystosowane do trudności jednostki nie radzą sobie z najprostszymi czynnościami. Początkowa bezradność ewoluuje w spowszednienie, a to z kolei przyjmuje kolejne nieuzasadnione, abstrakcyjne formy. I nikt nie zauważa, że świat zaczyna się walić.

Tym, co tak bardzo drażni w 33 scenach z życia jest to okrutne, nie dające się wytłumaczyć odwrócenie wszelkich wartości. Gdy lawina tragicznych wydarzeń startuje, trudno jest powiedzieć, że bohaterowie nie zauważają, że porywa ich w całości. Oni po prostu nic sobie z tego nie robią. Jak przez negatyw obserwujemy zwyrodniałe teraz relacje rodzinne, niepohamowane, zwierzęce wręcz żądze, śmiech w obliczu (a może raczej w oblicze) śmierci. Zacierają się granice - głównie te moralne. Nikt jednak nie zadaje sobie trudu podjęcia próby ich odszukania. Nikt nie ma swojego miejsca w nowej sytuacji. Nikt nikomu nie potrafi pomóc. Przystępują więc do wspólnego imprezowania.

Przyznam, że tym co mnie osobiście najbardziej irytowało w filmie Małgorzaty Szumowskiej, była sama opowiedziana historia, a w niej okrutna kumulacja bezsensownych zachowań bohaterów - podszytych egoizmem, znieczulicą, pożądaniem, ale również i... rozpaczą. Niezaprzeczalnym jest, że tragedia wywołuje rozmaite zachowania - czasem bardzo skrajne. I to, co na początku wydaje się naciągane  i nieprawdziwe, po głębszym zastanowieniu nabiera sensu. W interpretacji filmu pomaga znajomość biografii Szumowskiej - autorki scenariusza i reżyserki 33 scen z życia. Córka Doroty Terakowskiej (pisarki) i Macieja Szumowskiego (filmowca) zdaje się być pierwowzorem Julii i żywym uzasadnieniem jej działań. Istnieje jednak obawa, iż świadomość genezy filmowych wydarzeń zmusi odbiorcę do zamknięcia historii w sztywnych ramach filmu dokumentalnego. Sama Małgorzata Szumowska zapewnia w wywiadach, że uznała własną historię za ciekawą na tyle, by mogła stać się inspiracją do powstania filmu. Odcina się jednak od stwierdzenia, że jest on jej autobiografią. Według Szumowskiej film może pomóc w oswojeniu ludzkiego lęku przed śmiercią, co udało się jej uczynić we własnym przypadku.

1 2  
Moje NH
Strona archiwalna
Nawigator
Lipiec-sierpień 2009
PWŚCPSN
23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Program:
Mój plan:
Indeks A-Z
Koncerty
Filmy nieme w Operze
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu:
Skocz do cyklu:
WYBIERZ CYKL
Czy wiesz, że...

30 i 31 lipca 2009 o godz. 19.00 w Teatrze Polskim odbędzie się prezentacja sceny muzycznej chiptune zrzeszonej wokół nowojorskiej grupy 8bitpeoples Artist Collective

>
/Co to jest?
JESTEŚMY NA FACEBOOKU LINKI:
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty 2007-2009  /  festiwal@enh.pl  /  www.enh.pl  /  realizacja: Pracownia Pakamera